Kalendarium imprez  

listopad 2017
P W Ś C Pt S N
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
   

Polityka bezpieczeństwa  

   

Promocja czytelnictwa

O pierwszej miłości słów kilka...

Szczegóły

3 listopada odbyły się zajęcia czytelnicze z cyklu SMC (Spotkania Młodych Czytelników) pt. "O pierwszej miłości słów kilka". Dziewczynki zarówno czytały, jak i wysłuchały najciekawszych fragmentów książki Pawła Beręsewicza pt. "Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek?". Jacek Karaś, główny bohater książki zakochał się w koleżance z klasy na amen. Uczestniczki zajęć uśmiały się z przytaczanych fragmentów. Było naprawdę zabawnie. 

 

O pierwszej miłości słów kilka - SMC. O pierwszej miłości słów kilka - SMC. O pierwszej miłości słów kilka - SMC.  

 

Kilka słów o książce:

Komu z nas nie marzył się jakiś chłopak, dziewczyna? 
Zazwyczaj była to osoba do której wzdychała połowa klasy...
Kto z nas nie podkochiwał się w swoim wybranku/wybrance? Pewnie większość z nas. Zerkało się wciąż ukradkiem na daną osobę, serce szybciej biło w jej otoczeniu, pociły się ręce, zachowywaliśmy się jak wariaci - istna mordęga, prawda? Ale jakie to urocze! Wspomina się to do końca życia: pierwsze zauroczenia, odkrywanie swojej i innych atrakcyjności, porównywanie się do rywali, ocenianie swoich szans na wygraną...
"Jest chyba rzeczą naturalną, że kiedy już się człowiekowi przydarzy zakochać, bardzo liczy na odwzajemnienie swojego zakochania, a co śmielsi próbują nawet owo odwzajemnione zakochanie wywołać. Co prawda, ze śmiałością nie było u mnie najlepiej, ale postanowiłem, że ze względu na dość zaawansowany stopień zakochania powinienem znaleźć w sobie jakieś ukryte pokłady odwagi i podjąć stosowne działania. 
Nie zamierzałem się do Kaśki Kwiatek p o d w a l a ć . (Podwalanie polega na głośnym bekaniu, zabieraniu czapki i publicznym dręczeniu klasowego ofermy Tadka Cichonia). Podwalanie pasowało do Piotrka, ale nie do mnie. 
Nie zamierzałem Kaśki Kwiatek p o d r y w a ć . (Podrywanie polega na byciu cool, żuciu gumy i mówieniu "cześć mała!"). Podrywać można zwyczajne dziewczyny. W przypadku Kaśki to w ogóle nie wchodziło w grę. 
Nie zamierzałem się do Kaśki Kwiatek z a l e c a ć . (Zalecanie polega na przynoszeniu kwiatków, słodkich uśmieszkach i ogólnym podlizywaniu). Chłopacy umarliby ze śmiechu - a ja jeszcze wcześniej ze wstydu. 
Według słownika mogłem ewentualnie do Kaśki Kwiatek startować, umizgać się, flirtować z nią, smalić do niej cholewki i sadzić koperczaki. Żadna z tych pozycji nie brzmiała zbyt poważnie, a ja miałem b a r d z o poważne zamiary. W końcu przyszło mi do głowy, że skoro z a k o c h a ł e m  s i ę, to czemu nie miałbym spróbować zakochać i Kaśki. Takie rozwiązanie wydawało mi się rozsądne, godne i sprawiedliwe. To jest to! - pomyślałem. -Muszę zakochać Kaśkę Kwiatek!".
Dalsze plany Jacka Karasia zwane planami A, B, C i D, różnią się drastycznie w jego marzeniach od tego, jak potoczyły się one w rzeczywistości. Można zrywać boki ze śmiechu!!!
 
Paweł Beręsewicz ma genialne pomysły i niebywałą świeżość spojrzenia na świat. W autorze drzemie wspaniałe dziecko z ogromną wyobraźnią.
 
Książka jest cudowną lekturą dla dzieci/nastolatków. Grzegorz Leszczyński w książce - przewodniku dla bibliotekarzy pt.:"Magiczna biblioteka" w piękny sposób pisze o tej książce:
"Z humorem, bardzo taktownie o pierwszym uczuciu młodziutkiego chłopca do szkolnej koleżanki. Jak to w tym wieku bywa, wszystkie pomysły, żeby "zakochać Kaśkę", czyli sprowokować jej wzajemność, są śmieszne i skazane na klęskę. Każdego nieudacznika Beręsewicz postawi na nogi. A że każdy jest po trosze nieudacznikiem, każdy znajdzie tu coś z siebie. Dorosły też."
Lektura jest genialna w swojej prostocie. Naiwność, ale i bezpretensjonalność, rozemocjonowanie Jacka Karasia, są aż porywające. I ta jego nigdy-nie-kończąca-się wyobraźnia oraz pomysłowość, które zalewają nas energią, kreatywnością, swoją niepowtarzalnością. Co jest równie ważne, to to, iż autor umie świetnie przekazać nam przesłanie, które mówi o tym, żebyśmy nie przejmowali się swoimi słabymi stronami, nie zamykali w sobie, każdy z nas jest inny i trzeba siebie zaakceptować takim, jakim się jest (ze swoimi słabostkami i swoją dziwnością) i nie poddawać się - być pewnym swojego. To piękna nauka wiary w siebie, nawet dla tych najbardziej nieśmiałych i nieudolnych. Podejdźmy do swoim porażek z przymrużeniem oka, nie uda się, to trudno, świat będzie trwał nadal. Wszystko jest napisane w bardzo zabawnej formie - chłopiec, dziewczyna, a nawet dorosły uśmieje się z tej lektury do łez i nabierze dystansu do siebie, swojego otoczenia i swoich problemów (niekoniecznie tylko tych miłosnych). 
 
Książka "Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek" jest dostępna z naszej bibliotece. Serdecznie zapraszamy. :)
 
   
© Gminny Ośrodek Kultury w Wyszewie